sobota, 30 marca 2013

3. Who You Are

Cześć, cześć. Przepraszam za zatrzymanie się, ale potrzebowałam czasu do ogarnięcia. Zmiany w bohaterach :)


_________________________________

Po około 20 godzinach jazdy dojechałyśmy na Hithermoor Road. Wysiadłam z samochodu i się przeciągnęłam. Nie żebym się zmęczyła. Spojrzałam na dom w którym teraz będziemy mieszkać.
- Mamo, ale nie mogę mieszkać w Birghton z moim bratem ? - przy słowie brat zrobiłam cudzysłów.
- Kochanie nie. Conor jest w trasie a ja z Christianem chcemy mieć trochę czasu dla ciebie, dlatego cię wysłałam do Liama.
- Miodzio - zacmokałam i otworzyłam drzwi, żeby obudzić przyjaciółkę - wstawaj matole, dojechałyśmy.
- Super - Julie się przeciągnęła - jak cię chłopcy zobaczą niezłą bekę będą mieli.
- Spierdalaj - spojrzałam na swój ubiór - Niall powinien mnie pokochać. Justin Bieber ? ALL YOU GOTTA DO IS SWAG !
- Jesteś nienormalna.
- Jestem - wzruszyłam ramionami - ale tak - zadzwonił mój telefon - cześć dziwko.
- Hej siostro. Dojechałyście ?
- Tak, w sumie jest spoko. Mama właśnie gada z Liamem.
- Podobno za tydzień 1D jedzie do Atlanty.
- JEZUSIE CHRYSTUSIE ! JUSTIN TAM MIESZKA - pisnęłam.
- Idź do psychiatry.
- Zafunduj mi.
- Słoń.
- Hipopotam.
- Spindalaj.
- Właśnie to robię. Żegnam bracie.
- Pa Effy - schowałam telefon do kieszeni, wypakowałam walizki z auta i poszłam do mamy.
- Kochani to jest Liam.
- Hej
- Siema - przytuliłam go - spoko chata. Aha to jest Julie, moja przyjaciółka - rzuciłam wchodząc do jego domu - Jestem Elizabeth Maynard. Mówcie Effy na nic innego nie reaguje - przywitałam się z resztą zespołu.
- Może pokaże wam wasze pokoje.
- Spoczeńko - Liam pokazał mi mój pokój.
- Ładny. W moim kolorze ulubionym. Pokaż dwój Julie - weszłam do pomieszczenia obok - słodziachna. Idę się rozpakować.
- Idziecie z nami teraz do klubu czy zostaniecie w domu ?
- Ja zostaję - powiedziałam szybko.
- Ja też - Julie się uśmiechnęła. Do swojej garderoby pochowałam wszystkie ubrania. Potem poszłam do swojej łazienki, rozłożyłam kosmetyki i wzięłam prysznic, po czym ubrałam się w piżamkę.
- Yo Ju jesteś gotowa ?
- No już zmywam makijaż - weszłam do łazienki przyjaciółki.
- Najs, najs. W sumie jak serio jedziemy do Atlanty, to może na koncert się załapiemy.
- Bilety ?
- Kuzyn, brat i koledzy kuzyna ?
- No dobra rzeczywiście. Dobrze ci. Jesteś siostrą samego Conora Maynarda.
- No cóż, powinnam mamie podziękować chyba... . No ale anyway. Niesamowite... ATLANTO NADCHODZĘ - wzięłam telefon i weszłam na twittera. "ALT - it's where I wanna be. " - uaktualniłam status i zablokowałam telefon.

____________

W końcu udało mi się napisać.

CONGRATULATIONS TO ME.

Powyżej 5 komentarzy i będzie rozdział.


http://ask.fm/effy10bear - PYTAĆ

8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. NASTĘPNY !!! ! ! ! ! ! ! !! ! ! ! ! !q ! ! ! ! ! ! ! q
    HANIA BIBER

    PS - BARDZO DURZO RZECZY Z JUSTINA

    OdpowiedzUsuń
  3. Tamten komentarz się usunął (czyt. moja koleżanka usunęła), ale napiszę jeszcze raz. Bardzo fajny rozdział c: czekam na następny c:

    OdpowiedzUsuń
  4. AAAA JA CHCE JUZ NASTEPNY!! SZYBKO DODAWAJ!! BŁAAAGAM!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnnnny next super next nie mogę next :) :* <3

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie tutaj u Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń